piątek, 13 kwietnia 2012

siema ;)

co tam ludziska? ;> pamiętacie tego typa o którym wczoraj pisałam? hahahahhaha, zemściłyśmy się na nim :D nie chce mi się pisać jak :D ale jego mina była bezcenna ;) ogólnie mam zajawkę na nutę Erniego :D jakaś zamuła. coś tak myślę nad zemstą na moim byłym... należy mu się :D wgl wiecie, że z Kamilem nie mam żadnego kontaktu? nie odzywamy się. troche dziwne, ale okej.ogólnie jestem w chuj zamulona. pewnie pomyślicie jaki jest tego powód, mam racje? czytam w waszych myślach? :D xd powodu tutaj nie napiszę bo nie będę już o tym pierdolić smutów. ;/ Marta w Angli ma mi kupić lity (buty). fajnie, c'nie? zobaczymy co moja mama na nie powie :D hahahhaha. kurde ludzie. chwilami się zastanawiam co to jest miłość? czy możne być nieodwzajemniona czy tylko wzajemne uczucie można nazwać miłością? jak uważacie? ja osobiście uważam, że miłość powinna być odwzajemniona. wtedy to jest `piękne` uczucie. ale przecież są miliony nastolatek, które miłością nazywają uczucie do jakiegoś nieosiągalnego chłopaka, c'nie? to kurde. w końcu jak z tym jest? ja już się gubię. czy ja uczucie do mojego byłego nazwała bym miłością? no nie wiem. byłam z nim 2 miechy, ale tylko ja się zakochałam więc czy to miłość? raczej nie. bardziej zakochanie z jednej strony. mam racje? pojebana jest ta miłość. tu mam racje :D świat byłby lepszy bez niej :D tylko spłodzić dzieci i chuj :D dobra :D macie tu jeszcze jakiś tekst z neta co mi się spodobał :D i oczywiście nutka :D


on jest miłym, dobrym i ułożonym kolesiem. z pomysłem na życie i zamiłowaniem do wycieczek po górach. Ty jesteś aroganckim, bardzo ambitnym skurwysynem bez planów na życie i z zajebistą zajawką na rap, wkółko żyjącym na spontanie. on mówi "przepraszam, ale dziś nie dam rady się spotkać. wybaczysz?". Ty mówisz "sory mała, ogarniam dzisiaj melanż - nie widzimy się". on zabierze mnie na kolację przy świecach i dobrym winie do drogiej restauracji. Ty zaproponujesz ławkę i jointa na osiedlu. on dzwoni codziennie pytając jak minął mi dzień. Ty dzwonisz co dwa dni mówiąc, że się napierdoliłeś jak szmata. i mimo wszystko chyba nie musze mówić kogo wolę.






http://www.youtube.com/watch?v=8hsM65d6Ocg&context=C4a2ba3bADvjVQa1PpcFONh8Xt2-kk_PTJLPjunmrwe798dFySJN0=

czwartek, 12 kwietnia 2012

siema :D

siema ludzie. :D u mnie nudy :D dzisiaj przypał, ale taki lekki :D za spóźnienie się z Aśką :D hahaha. a dzisiaj temat kłamstw. uważacie, że przez kłamstwo można zdobyć drugą połówkę? ;> ja uważam, że nie. dla mnie prawda jest najważniejsza w związku czy nawet jak dwie osoby się spotykają. mam przykład. spotykałam się ostatnio z takim Patrykiem. poznałam go i on już, że to wielka miłość i wgl. wiecie jak to idioci :D  no i później się dowiedziałam, że oprócz mnie spotykał się z taką laską( teraz jak z nią gadam to spoko typiara) :D ona się dowiedziała o mnie, ja o niej i chujnia. znaczy się w między czasie to ja go `zdradziłam` z jego bratem. wiem też nie byłam feir, ale chociaż mu powiedziałam i wiecie wielki foch, że ja wielka szmata i wgl. a nawet z nim nie byłam. jego brat był dużo ładniejszy i fajniejszy :D dobra. chujnia wyszła. ale wiem, że popełniłam błąd. nie podchodzę do życia z instrukcją, ale wiecie co? to jest jedyny błąd z którego jestem zadowolona :D dowiedziałam się tylu rzeczy o nim, że masakra. ale dobra.jak uważacie? kto był bardziej nie feir? ja mu się przynałam, a on nie. więc bardziej winny jest on. za jednym sposobem stracił dwie dziewczyny. ale okej. nienawidzę kłamstwa, jak każdy człowiek. on wgl do mnie, że go przez trzy dni okłamywałam bo mu nie powiedziałam ;/ bezczelność. ahh. kłamstwo jest najgorszą rzeczą jaka może być. szczerość jest w tym wszystkim najważniejsza. prawda? ;> chcielibyście mieć drugą połówkę co ciągle kłamie i wgl? wątpię. dobra ludziska, coś mi się nie klei mój dzisiejszy przekaz ;( brak weny twórczej ;( ale morał będzie :D jeśli okłamujesz ludzi chuja z tego masz <lol2> ale chociaż szczery :D dzisiaj zakończę tekstem znalezionym w necie, specjalnie dla mojego byłego ;) a nutke jakąś też dam :D oooo już wiem :D no to paaa mordki! ♥♥ ;**

`więc nie pisz i nie dzwoń. już nie rośnie tętno. i wszystko mi jedno. Ty to, tylko przeszłość. nie ma nas, pewnie ciężko to przeżyć. nie ma szans by to mogło się zmienić.`


http://www.youtube.com/watch?v=CTTjLxXFg0k

środa, 11 kwietnia 2012

tęskniliście? ;>

a siema siema :D co tam u was wszystkich? jak tam święta? oblani wodą? :D przepraszam was wszystkich, że tyle nie pisałam, ale średnio miałam czas i wgl ;/ wgl tyle się dzieje w moim życiu, że masakra. mój były się do mnie odezwał i tak sobie myślę, że to skończony chuj i go nienawidzę! :D nareszcie! :D moje serce jest wolne i już nie należy do niego!  wgl poznałam fajnego chłopaka, Łukasza. ale raczej to się skończy na kumpel kumpela, trudno ;/ ogólnie wszystko okej. szkoła jak szkoła. wziełam się troche w garść i się uczę. hahahah. sama w to nie wierzę, ale okej. :D ale serio. ucze się :D z Aśką wszystko spoko :D z innymi też nawet okej :D życie się trochę obróciło o 360. chujowo, ale dobrze. lol, c'nie? hmmm. co więcej? chyba nic. teraz się będę starała pisać częściej, ale nie wiem czy mi się uda :D macie tu jakiś tekst z neta, ale mi się podoba :D i oczywiście nuta na koniec :D paaaaaa ;****



Może i mówię, że mam go w dupie. Że pierdole jego i tę jego nic nie wartą miłość. Może i oglądam się już za innymi chłopakami. Może nawet podoba mi się jego kolega. Ale pośród tego wszystkiego wciąż widzę jego. Chociaż wiedz, że tego nie chce. Chociaż teoretycznie zakończyłam już ten rozdział w moim życiu. Może i powiesz, że jestem żałosna, ale w głębi serca nadal coś do niego czuje. Nie potrafię ot, tak zapomnieć o tym, co było. Mimo, że mnie krzywdził. Że płakałam i cierpiałam. To za bardzo utkwiło w moim sercu. A ja nadal mam żal do siebie, że to się akurat tak musiało skończyć ...


http://www.youtube.com/watch?v=oMSrXtgN2ek



niedziela, 26 lutego 2012

siema

co tam u was? bo u mnie zjebanie ;/ kłótnia z Aśką, znowu zamuła przez byłego! jprdl. ludzie. jakie to życie jest pojebane! ;/ nie dość, że mi się ładowarka do tel zjebała i mam jakiegoś szita starego to się jeszcze ze wszystkimi kłócę ;/ ja jebieee! oszaleć można ;/ niby na wszystko mam wyjebane, ale tak nie jest ;/ próbuję samą siebie oszukać ;/ ludzie mówią, żeby walczyć o to co się kocha, ale czasem warto dać komuś odejść, żeby ktoś był szczęśliwy. wiem, że to jest trudne, ale jak się kogoś kocha to chce się jego szczęścia, a często to się wiąże z odejściem. często przynosi to wieleeee bólu i cierpienia, ale tak trzeba ;) nie wiem co jeszcze dzisiaj napisać :D więc chyba będę kończyć, więc dobranoooc kochani! ;***


http://www.youtube.com/watch?v=EJBdMoe-kD4&ob=av3n

sobota, 25 lutego 2012

sieeema :D

co tam u was ludziska? :P u mnie nawet spoko :P uczymy się z Aśką Dancehall'u :D hahahahahhahaha. mam wszędzie zakwasy :( umieeeeram :( pamiętacie że pisałam recenzje do gazety? ostatnio obczaiłam że jest ta recenzja <lol2> nawet fajna :D słucham starej nuty, która oczywiście będzie na końcu :P hmmm co jeszcze? ostatnio nie mam co pisać bo wiecie szkoła, nauka, poprawa ocen i wgl. wróciłam do rzeczywistości. hmmm. nie wiem ludzie co napisać. jest nawet spoko, żyję, śmieję się i wgl :P dobra na dzisiaj kończę. paaaa i dobranoc :*****

czwartek, 23 lutego 2012

siemaaaa! :D

co tam u was? :D bo u mnie zajebiście :D zaliczyłam dzisiaj kartkówkę z geografii :D jaram się fchuuuj :D Aśka ma do mnie przyjść za 2-2.5h :D będziemy się uczyć z histy bo jest jutro kartkówka ;/ też troche zamulam bo za  9dni minie 7miesięcy od poznania jego i 6miesięcy cierpienia ;/ ale wiecie co? już nie potrafię przez niego płakać. nawet gdybym chciała to już nie umiem. kurde ludzie. co taki skurwiel ma w sobie, że go kocham?! ;/ jprdl. nie jest wart takiego uczucia! nie był wart moich łez wylanych przez niego! nie był niczego wart! ale mimo to dalej kocham! codziennie sobie powtarzam, że mam wyjebane. ale kogo ja mogę oszukać? bo na pewno nie siebie! ma w sobie to coś dzięki czemu obdarzyłam go tak wielkim uczuciem. ale obiecuję, że jak dowiem się co to. to zlikwiduję to! :D dzisiaj z Aśką na infie tak odpierdalałyśmy że masakra :D tańczyłyśmy do jakiś starych nut i baba się tylko na nas darła :D hahahahahahha :D dobra. nie mam co dzisiaj pisać. już mi się nie chce pisać taki wielkich kazań o życiu i błędach :D bo sql i wgl. dam jakąś nutkę na koniec i kończę :D narka :*

http://www.youtube.com/watch?v=1VPtrmB3wX0

niedziela, 19 lutego 2012

siemano :D

co tam u was? :D ja już trochę ogarnięta po moich urodzinach :D mój były to już chyba rozdział zakończony :D tak mi się wydaje :D no bo kurwa, szkoda łez na takiego frajera :D hmm. co jeszcze? :D z Łukaszem się od jakiegoś czasu nie odzywam :( nie wiem dlaczego :( mam niby dobry, ale zły humor ;/ Kamil mnie wkurwia i to doszczędnie :D ostatnio codziennie się źle czuję :( nie wiem co jeszcze napisać :D Aśka sobie znalazła fajną dupę i się z tego cieszę :D <jupi> Nagaj coś do mnie czuje! :D hahahahahahahhahahahahahhahahahahahhahahahahahahhahahaha. ja pierdole :D looooooooool :D niech się jebie :D poznałam fajną dupę z miasta mojego byłego :D fajnie mi się z nim pisze :D i jest nawet przystojny :D o kurwaaa. ostatnio kumpel mi kupował tabakę i widziałam go pierwszy raz w rl. człowieki, jakie on ma cuuuuudne oczy i zajebisty uśmiech ♥ zakochałam się w nim normalnie :D ♥♥♥♥♥♥ I ♥HE! a jaki ma zajebisty  charakter :D ♥♥♥♥♥ dobra, nie wiem co pisać :D więc strzałka, gitara, buźka, pa i nara kochani! ;****

http://www.youtube.com/watch?v=nufaLcqAkvU&feature=g-all-u&context=G21618d9FAAAAAAAAAAA

piątek, 17 lutego 2012

urodziny! najgorsze! ;/

siema! ;)co tam u was? u mnie tak zjebanie że masakra. żyć się odechciewa. nie będę mówić o co chodzi bo to mało ważne. tylko że szkoła mogła pierwszy raz ujrzeć moje łzy i jak to Dorota czy tam Kaśku powiedziała `pierwszy raz to ją trzeba pocieszyć, a nie ona nas` ale spisały się na medal! niektóre z nich widziały pierwszy raz mnie z łzami na policzkach. to niecodzienny widok! cieszę się, że mam takie osoby obok siebie. dziękuję wam! ;* Kamil już w pl. nawet nie wiem czy się z nim spotkam ;/ dobra. nie mam o czym pisać, więc kończę, dobranoc kochani :****

http://www.youtube.com/watch?v=RLKVofVM5oY&feature=related

środa, 15 lutego 2012

siema!

co tam ludziska? :D sorry że dzisiaj piszę tak późno, ale dostałam zadanie napisać recenzję z tej książki i zajeło mi to pół dnia :D byłyśmy dzisiaj z Aśką u tego typa od książki. wgl po nim nie widać tego co przeszedł, ale blizny na rękach na okropne. rozmawiałyśmy z nim normalnie i tak na luzie, chociaż że ja na początku byłam strasznie zestresowana i miałam łzy w oczach ;/ typek jest naprawdę spoko. podziwiam go że mimo to cieszy się życiem i nie dołuje przez te paskudne wspomnienia. potrafi się śmiać z tych wspomnień, ale widać było smutek w jego oczach. nie wiem co mam napisać, a po za tym jestem strasznie zmęczona. nie mam pojęcia jaką dać piosenkę. może coś Erniego :D dobra. kończę, dobranoooc ;*

wtorek, 14 lutego 2012

walentynki ;/

siemaaa! ;*** jak tam walentynki? jak to single mówią; NIENAWIDZĘ WALENTYNEK! ale gdybym miała z kim je spędzić to bym KOCHAŁA WALENTYNKI! tak to już jest u ludzi :D ale wiecie co? dzisiaj znowu pomyślałam czy dalej kocham byłego chłopaka? większość moich przyjaciółek pewnie zrobi poker face przed kompem albo powiedzą `WIEDZIAŁAM!`, ale kurde tak mam. ma to coś w sobie. ale obiecuje że jak dowiem się co to. to to zniszczę :D ale też pytanie czy jest wart miłości kogoś? dla mnie jest zwykłym draniem bez serca, ale po prostu coś czuję do niego i trudno mi to zmienić. ale tak to już jest. bywa! hmm. co tam jeszcze? dzień jak codzień. kłótnia z nauczycielami, uwaga za pyskowanie (chociaż że za chuja nie wiem co napyskowałam, ale dobra w dupie ją mam :D) anonimowe walentynki :D troche pierdolnięte są, ale chuj :D obczaiłam właśnie besta żeby nie żałować żadnej chwili w życiu bo się już nie powtórzy i tak sobie myślę czy żałuję naprawdę jakiegoś momentu z moim byłym albo z kim kolwiek. bo przecież gdybym nie spędziła tylu chwil z daną osobą nie poznała bym innej zajebistej osoby. więc uważam że nie żałuję żadnej chwili w życiu. może tylko samookaleczania, ale też gdyby nie to nie zobaczyła bym że ludziom na mnie naprawdę zależy i że chcą dla mnie dobrze. więc ludzie cieszcie się życiem takie jakie jest. ja się cieszę i nie chcę żałować niczego co było. bo gdyby nie to wszystko to pewnie bym nie pisała bloga, nie poznała wielu osób i nie spędziła wieluuuu zajebistych chwil! więc ludzie nie żałujcie niczego i cieszcie się życiem! dzisiaj chyba tyle ze mnie bo chyba zaraz pójdę się uczyć! dobraaaa. paaaa koooochani! ;*

poniedziałek, 13 lutego 2012

PRZEPRASZAM!

aaaa. i z tego miejsca jak siedzę przed kompem. chciałam przeprosić pewną osobę. ŁUKASZ PRZEPRASZAM! nie liczę na wybaczenie z Twojej strony, ale  wiem że przegiełam, więc przepraszam! ;(

siema! :D

co tam u was? bo u mnie masakra chwilami ;/ ehhh. zerwałam z chłopakiem bo wyrywał jakieś pizdy u siebie ;/ chuuuuuj! ;/ jutro walentynki, a ja spędzę je sama ;/ ale chuuuuj :D mam grzejnik :D poznałam fajnego typa na yt. Mateusz ma na imię :D polubiłam go :D Kamil przyjeżdża za 4-5dni, aaaaaaaaa, ale się jaram :D dzisiaj moja polonistka pożyczyła mi książkę swojego przyjaciela, wiecie nie wiedziałam że ode mnie z miasta. czytając ją przeżyłam szooook. chłopak przeszedł przez tortury dosłownie. straszne było samo czytanie tej książki, więc co on musiał przeżywać? w wieku 15lat zaczął się okaleczać i pierwszy raz próbował popełnić samobójstwo, wtedy trafił do psychiatryka, tam mu nic takiego strasznego nie zrobili, niby było mu lepiej więc wyszedł. drugi albo trzeci raz tam trafił w wieku 18, a dokładnie na swoje 18urodziny. wtedy zaczeło się piekło. robili mu wstrząsy elektryczne, podawali insuline, telepało nim po całej sali. wgl sam psychiatryk wyglądał jak więzienie. to było straszne. na końcu książki było jego zdjęcie i pare słów o nim. wtedy przeżyłam największy szok. dowiedziałam się że to napisał chłopak, którego mijam na ulicy, z którym czasem zamienię słowo. to było straszne. w życiu bym się nie spodziewała że to właśnie on. ten człowiek, który teraz potrafi się cieszyć życiem przeżył taki koszmar. siedziałam przez pół godziny w pokoju w ciemności i nie mogłam dojść do siebie że to naprawdę on. w głowie miałam milion pytań: dlaczego on? co się stało takiego? itd. ludzie. podziwiam go fchuuuj, ja na jego miejscu pewnie bym się zabiła. a on przy pierwszej próbie samobójczej chciał żyć. nie chciał umierać. w końcu miał dopiero 15 lat. całe życie przed nim. nie wiem co było jego powodem do tego wszystkiego, ale jestem pewna że moje cierpienie i większości nastolatków przy jego to mały pikuś! i wiem że nikt nie chciał by przejść przez coś takiego jak on. oddaje mu wielki szacun i podziękowania bo na pewno trafi do serc wielu `dzieciaków` które zaczynają z samookaleczaniem. do mnie trafił i mam nadzieję że na moim ciele nie pojawi się więcej ani jedna kreska! muszę kupić tą książkę i mam nadzieje że uda mi się zdobyć jakąś dedykację od niego albo chociaż podpis :) jak będziecie chcieli tytuł książki to piszcie w komentarzach albo na gg ;) ja chyba kończę na dzisiaj bo muszę przepisać zadanie domowe z przed ferii z mojego kochanego przedmiotu Angielskiego u mojego ukochanego nauczyciela :D hahahahaha. dobra koniec żartów. jak zawsze będzie jakaś nuta. dobranooooc kochani :****

http://www.youtube.com/watch?v=SckNwPX6Cf8&ob=av2e

sobota, 11 lutego 2012

joł! :D

co tam u was? u mnie po staremu :D byłam dzisiaj z Aśką w biedronce i widziałyśmy takie ciacho że to była masakra :D stałyśmy ze 20min i go obczajałyśmy ;d hahaha. ja pierdole. ale my mamy najebane.  jak się tylko zobaczyłyśmy to od razu się śmiałyśmy :D  mój bf mnie trochę zaczyna wkurwiać ;/ jprdl. za 2dni do szkoły ;/ teraz nie będę miała czasu codziennie pisać ;/ cholera ;/ wczoraj poznałam nawet fajnego typka, mieszka ode mnie 30km. ale już dzisiaj się dowiedziałam że zwyzywał swoją byłą dziewczynę. jprdl. nienawidzę takich ludzi! to jest chore! jutro idę do Aśki i mamy iść na jakieś lodowisko na Bude :D z jej chłopakiem i jej przyjaciółką :D będzie śmiesznie :D nie wiem co dzisiaj napisać. więc będę kończyć. na koniec dam jakąś fajną nutę. paaaa ;*****

http://www.youtube.com/watch?v=8hsM65d6Ocg&feature=related

piątek, 10 lutego 2012

siema ludziska!

co tam u was? :D  ja cały dzień chodzę nie wyspana ;/ byłam dzisiaj na spacerze z psem, aż 1.5h. to u mnie dziwne :D tak chodziłam, myślałam i chuja wymyśliłam :D tylko pół miasta zwiedziłam :D xd hahaha. trochę myślę o mnie i moim bf, ale to nie temat na bloga ;/ ja zechcę to komuś ponarzekam na gg :D hahahaha. wczoraj pierwszy raz posłuchałam piosenki ONE DIRECTION i powiem tak. nie słucham tego typu wykonawców. osobiście wolę rap, ale muszę przyznać że chłopaki są nieźli. tylko szkoda że śpiewają coś takiego jak Bieber i inne gwiazdki disney'a. talent mają, ale teraz jest na nich wielki szał, jak pół roku temu na Justina Biebera i jego piosenki. zaraz przez Xfactor, Must be the Music itd. przyjdą nowi piosenkarze i tego typu zespoły i będzie na nich szał. wytrwają tylko prawdziwe fanki :D gdyby sie urodzili z 10lat wcześniej i te 10lat wcześniej zaczeli robić karierę to pewnie mieli by u wszystkich szacunek. u tych młodych dziewczyn, jak i u dorosłych ludzi :D ale chłopaki są dobrzy i życzę im dalszych sukcesów w karierze! :) do gustu wpadła mi szczególnie ich jedna piosenka i oczywiście będzie w linku na dole z tłumaczeniem polskim :P oooooo. bym znowu zapomniała. co do godziny w postach to chuj wie jaka jest, ale w każdym bądź razie jest zła :D nie mam zielonego pojęcia co mam dzisiaj napisać, więc chyba będę kończyć :D żadnych poezji dzisiaj na koniec nie będzie :D dobra. kończę na dzisiaj. dobranoc kochani ;********


http://www.youtube.com/watch?v=E10G0uOXj04

czwartek, 9 lutego 2012

siemanoo! :D

co tam u was? przygotowania do walentynek? :D ja byłam umówiona z koleżanką na 11, a wstałam dopiero o 12, ale dobrze że ona mieszka blisko umówionego miejsca i miała jeszcze czas po 12. anioł normalnie :*  pół dnia łaziłam za prezentem dla mojego bf. głupi jest że nie chce nic za hajs bo coś bym mu fajnego kupiła, ale wiem że i tak by nie wziął :D DEBIL! ;D więc dostanie tylko walentynkę, buziaaaaakaaaaa i miło spędzony dzień! :D wgl zajebiście zimno jest na dworze! ;/ ja chce wakacje, lato, krótkie spodenki, spanie z namiocie z moimi dwoma debilkami(tak też was kocham ;* xd), wychodzenie z nimi o 5rano się przejść (zajebiście ubrane), odpierdalanie, wgl wszystko :D ale zaczekajmy jeszcze tydzień do moich urodzin i wtedy może być lato. słuchałam wczoraj piosenki takiego typka o takiej lasce co dawała każdemu dupy za darmo(chyba) i w końcu zaszła w ciąże, a dziecko zostawiła i wyjechała. piosenkę sobie przesłuchacie bo będzie w linku na dole. ale powiem wam, że znam ludzi co wyzywają każdą laskę od dziwek i wgl, a czasem nie mają pojęcia co to słowo znaczy. teraz 4klasa podstawówki chce być fajna i nazywają starsze dziewczyny od dziwek i wgl. ale ludzie wiecie co to znaczy? dziwka to nie jest wymalowana laska na ulicy, dziwka stoi pod latarnią, w burdelu, daje dupy za hajs, ale to nie jest dziewczyna która się mocniej pomaluje! to że się mocno maluje nie znaczy że jest dziwką i wgl. ale dziewczyny naturalność jest najładniejsza. owszem, czasem trzeba się pomalować, ale nie trzeba tak mocno, wystarczy delikatnie. sama czasem przesadzę z makijażem i to za bardzo ;/ a to naprawdę chujowo wygląda. znam takie dziewczyny, których nie można zobaczyć bez tapety. a założę się że niektóre są dużo ładniejsze bez niej! a co do tych dziwek to wam powiem że mam w szkole takiego typka co już chyba każdą laskę zwyzywał od dziwek. ja jak się dowiedziałam że mnie też tak nazwał to następnego dnia go tak opierdoliłam i zrobiłam mu siare na całą szkołe :D chłopak się oduczył wyzywania :D u mnie w mieście nie ma takiej prawdziwej dziwki, a uwierzcie że wiele dziewczyn zostaje tak nazwanych przez jakiegoś dupka ;/ dobra. nie wiem co mam dalej pisać. daje wam tą nutę i się zwijam, paaaa :**** no i dobranoc oczywiście :D ;*****

http://www.youtube.com/watch?v=xvRbTIrOREo

środa, 8 lutego 2012

siemano! :D

dzisiaj to już wgl nie wiem co mam napisać ;/ nie chce mi się już tych ferii, znudziły mi się. chciała bym do szkoły, z przyjaciółmi poodwalać na lekcjach. powkurwiać naszych `kochanych` nauczycieli :D posłuchać pierdolenia naszej `zajebistej` wręcz wychowawczyni :d jak to zawsze jest `Monika! uspokój się! bądź wreszcie cicho! DO PANI PEDAGOG!` hahahah. pojebana typiara :D kurde, za 6dni walentynki, a ja nie wiem co kupić swojemu bf. macie jakieś rady? mój bf mówi że nie chce nic za co miała bym płacić i żebym mu dała coś takiego od siebie. co można takiego dać albo zrobić? liczę na jakąś pomoc w komentarzach :D ale nie chcę pomocy jak mój kumpel `kup mu wibrator! albo nie KONDONY! xd` hahahahah. bez przesady. wgl co sądzicie o walentynkach i miłości? wierzycie w miłość od pierwszego wejrzenia? czy ktoś musi przechodzić jeszcze raz żeby was sobą zauroczyć? ;d hahah. wczoraj Łukasz stwierdził że przez uczucie zjebię sobie przyszłość ;/ uważacie że ma racje? ja nie. ja się staram żyć chwilą i może czasem podejmuję pochopne decyzje, ale często uda mi się spaść na 4łapy jak kot, a czasem tylko na 2 lub 3, ale nigdy nie mam okropnego przypału :D noo, a co do walentynek. ogólnie uważam że to dzień jak co dzień, ale skoro już święto na cały świat to mógł by być wolny od szkoły. hahaha.  wczoraj napisałam fajny tekst przyjaciółce Aśce, ale osobiście uważam że też może być do moich innych przyjaciółek czyli Nasti, Dari, Pati i Fredyty ;*** dziękuję wam za wszystko i to że byłyście przy mnie jak mi było smutno. mimo że czasem tylko na gg ale to się liczy! ;* każda z was jest wyjątkowa na swój sposób! ;* dobra. daję ten tekst i piosenkę i się zwijam bo nie mam weny. dobranoc kociaki :*** hahaha. dobranoc :****

http://www.youtube.com/watch?v=7aysLD12K-A


`kocham Cie jak nikogo innego, jesteś dla mnie jak siotra oraz najlepszy przyjaciel jakiego mogłam spotkać w życiu! mogę na Ciebie liczyć. to, że mnie rozumiesz to nie nowość, bo zawsze mnie rozumiałaś z tego co pamiętam i nie wiem jak mam Ci za to podziękować. zawsze będziesz dla mnie kimś bardzo ale to bardzo ważnym, kimś bez kogo szczęście nie istnieje. nie ma takiej drugiej jak Ty, taką która zrobi wszystko żeby było lepiej, żeby ten zasrany smutek nigdy się nie pojawił. zdecydowanie mogę nazwać Cię prawdziwą przyjaciółką, bo przyjaźń polega na bezgranicznym zaufaniu i szczerości, a właśnie te dwa słowa ' zaufanie i szczerość ' są z Nami zawsze nawet wtedy kiedy żeśmy się kłóciły była to szczerość. zdecydowanie tak jak w związku bez kłótni nie ma,mogę to samo powiedzieć o przyjaźni i jestem tego stuprocentowo pewna. jesteś wyjątkowa i dobrze o tym wiesz, bo cieszę się,że znasz swoją wartość i tak jak już Ci pisałam zawsze masz to co chcesz. i dobrze,że tak jest, bo zawsze powinno walczyć sie o swoje, nigdy się nie poddawać! jesteś najjaśniejszą gwiazdą na niebie, to właśnie Ty potrafisz mi poprawić humor nawet wtedy kiedy ból rozwala mnie od środka. wiedz, że możesz na mnie liczyć o każdej porze dnia czy nocy. zawsze Cię wysłucham i zrobię wszystko co w mojej mocy aczkolwiek czasami tylko zwykła rozmowa pomaga, jestem gotowa na to żeby zrobić wszystko co tylko będzie trzeba x3333333333 ja dla Ciebie wszystko zrobię ! <3 byłaś, jesteś, i będziesz dla mnie najważniejsza osoba! przepraszam Cie za wszystko ;**`

wtorek, 7 lutego 2012

siema ludziska! :D

co tam u was? ja dzisiaj prawie cały dzień przeleżałam na kanapie przed TV oglądając jak to ja albo MTV albo Disney Channel :D kurde, troche dziecko ze mnie :D hahahaha. mam chłopaka :D czyli tych walentynek nie spędzę samotnie :D chyba :D hahaha. miałam dzisiaj z domu nie wychodzić, ale poszłam się z nim spotkać! :D tak się dzisiaj źle czułam że masakra, ale wchodząc na kompa od razu mi lepiej! :D xd na dworze jest cholernie zimno ;/ brrrrr ;/ dzisiaj chyba nie mam tematu :D ooooo. z Łukaszem się pokłóciłam :( chyba już mnie chłopak nie lubi :( ale jak to kumpel mnie nauczył: mówi się trudno i do przodu :D Kamil przyjeżdża za 9-10 dni. kurde tak niedługo, a ja nagle mam chłopaka. to trochę chore bo czekałam na to spotkanie od 5miesięcy, a tu takie coś nagle, ale wydawało mi się że tak będzie. ale dobra. chuj. Kamil mnie trochę denerwuje ostatnio :( jakoś relacje mi się z nim zjebały ;/ ale chuj. jakoś to będzie :) dzisiaj trochę taki zdołowany dzień, a po głowie chodzi mi jedna piosenka, ale będzie ona w linku na końcu :D nie mam dzisiaj weny na pisanie. niby szczęśliwa, a zamulona. tak to bywa.. dobra. dobranoc koooochani :******

poniedziałek, 6 lutego 2012

siema :P

co tam u was ludziska? wyspaliście się? :D ja wstałam z myślą że się wyspałam, ale po 5minutach zmieniłam zdanie :D wgl miałam jakiś pojebany sen. coś że trafiłam do więzienia za przeklinanie i nagle w celi spał ze mną Łukasz, jego kumpel i moja przyjaciółka. i klawisz szedł i ja się bałam że ich zabije czy coś i nagle się znaleźliśmy pod moim garażem i Łukasz zaczął uciekać przed płot, ale mu się to nie udawało hahahahahahahhaha. jego kumpel nie wiedział o co chodzi i co on tu wgl robi, a moja przyjaciółka schowała się pod śniegiem. a klawisz przeszedł sobie :D i się obudziłam :D pojebany sen, naprawdę :D wgl wczoraj mnie zamuła złapała i nie mogłam spać. znowu wspominałam. ale tym razem nie beztroskie dzieciństwo tylko bycie z moim byłym, czyli z chłopakiem którego kocham. obczajałam wczoraj besty i tam był taki tekst: `to zabawne, że ktoś może złamać Ci serce, a Ty mimo to go kochasz tylko, że tymi połamanymi częściami! </3` to jest szczera prawda. a czasem najtrudniej jest spojrzeć tej osobie w oczy i uwierzyć jej w słowa że chce z Tobą być! po 4miesiącach rozłąki, cierpienia, płaczu. ale nie będę tutaj o tym pisała :) pewnie połowy z was to nie obchodzi :P powiem tylko że kocham mojego byłego chłopaka. a jego kochać to jest nielada wyzwanie :D hmmm. z Łukaszem się nie odzywam :( troche mi tak dziwnie jak widzę że jest dostępny i z nim nie piszę :( nie lubię tego! hmmm. to chyba tyle na dzisiaj. nie wiem jaką piosenkę dać na koniec postu! :( może dam jakąś smutną i jakąś wesołą? no nie wiem. zobaczymy :) jednak nie. dzisiaj będzie O.S.T.R. dobranoooc kochani :****

http://www.youtube.com/watch?v=YgEZ_Gw7pdA

niedziela, 5 lutego 2012

siema ludzie!

chyba zacznę dodawać po jednym poście dziennie bo dwóch nie miała bym o czym pisać! :D wyobrażacie to sobie że się dzisiaj wyspałam? cud. chyba odespałam w końcu te pół roku wstawania do szkoły :D oglądałam wczoraj komedię romantyczną, nie chce mi się opowiadać o czym, powiem w zajebiście krótkim skrócie, dwie pizzerie rywalizowały. córka jednego właściciela i syn drugiego byli zakochani, ale nie się musieli ukrywać, aż w końcu było dobrze :D taki happy end. szkoda że w prawdziwym życiu tak nie ma :( a wgl miłość istnieje? czy to tylko wymysł naszej wyobraźni? ludzie tak szastają miłością na prawo i lewo. do 10osób na raz mówią: kocham Cię, na zawsze razem, pobierzmy się itd. nosz kurwa. kochasz to kochaj jedną osobę, a nie 10. teraz dzieci po 9lat kochają wielką miłością kogoś z klasy, na tydzień, a po tygodniu drugiego i tak w kółko. dla mnie kochać kogoś to być wiernym tej osobie. bo jak się kogoś kocha to najważniejsze jest jego szczęście i to żeby jemu było dobrze na tym całym pierdolonym świecie! ja kochając chłopaka powiedziałam że jeżeli będzie mu lepiej udając że mnie nie zna powiedziałam okej, skoro będzie szczęśliwy. nie chciałam żeby mu było źle, zrobiła bym wszystko żeby był szczęśliwy. jak by trzeba było mogła za niego zginać, a wy uważacie za kochanie kogoś chodzenie za rękę po mieście, całowanie się itd. czasem zastanówcie się przed powiedzeniem komuś`kocham Cię` bo za kilka dni możecie z tym kimś zerwać, a ten ktoś was naprawdę kocha i może mu być trudno. będzie cierpiał. nie będzie mógł spać w nocy. nie będzie jadł. albo po prostu zrobi sobie krzywdę. ;/ kurde ludzie, jak kochasz to kochasz naprawdę, a nie na 5min. wgl wielu chłopaków żąda dowodów miłości w formie sex'u. dziewczyny! takiego chłopaka to bym wyjebała na zbity ryj, a nie w młodym wieku przespała się z chłopakiem a później on was rzuci. czasem radzę wam się poważnie zastanowić nad pojęciem słowa kocham. hmmm. co jeszcze... aaaaaaaaaa. bym zapomniała. mój ukochany piłkarz ma dzisiaj urodziny. wszystkiego najlepszego Cristiano! :* no to chyba tyle na dzisiaj! :D dzisiaj piosenka nie zbyt znanego typka, ale jest zajebista! :D dobranoc kochani! :****
http://www.youtube.com/watch?v=E0hcT6g1Y5w

sobota, 4 lutego 2012

siemankooo wszystkim! :)

sorry że wczoraj nic nie napisałam, ale nie wiedziałam o czym. dzień był zajebiście nudny, zresztą jak i dzisiaj. cały dzień albo przed kompem albo przez TV. ferie i nie chodzę do szkoły :D ale fchuuuj zimno na dworze! ;/ pojechała bym do jakiś ciepłych krajów i już nie wróciła! :D wczoraj pisałam z byłym chłopakiem który mnie zajebiście zranił. rozmowa była tak jak by o niczym, on twierdzi że żałuje i mu głupio, a ja średnio wierzę i nic sobie z tego nie robię. po 4miesiącach od zerwania zobaczył że go kocha(ła)m. nie wiem czy moje uczucia wobec niego są jeszcze takie jak kiedyś, ale już na pewno nie chce z nim być, znowu cierpieć i wgl. nie to nie dla mnie. z dnia na dzień coraz bardziej lubię Łukasza :) trochę z niego wariat, ale jest zajebisty :) kumpel ma dzisiaj osiemnastkę więc stoooo lat wszyscy mu życzcie :P powiedział że chce 200, ale tyle nie będzie żył bo by   nie miał po co :P hahahah. więc dziadziu stooo lat :P Łukaszowi też życzymy wszystkiego najlepszego bo też ma dzisiaj urodziny :D stoooo Łukaszku :* :) hm... co jeszcze? <myśli> od wczoraj wieczorem coś zamulam. wracam trochę wspomnieniami do przeszłości. do czasów jak byłam mała, jak przejmowałam się tylko tym czy zdążę na wieczorynkę, a teraz? rodzice zaganiają do poprawy ocen, wielkie-małe problemy z chłopakami, uczuciami, siostra była zawsze blisko i zawsze mogłam się jej wypłakać na ramieniu i potrafiła mi poprawić humor. teraz jej nie ma :( mam mało z nią kontaktu bo nie wchodzą codziennie na kompa. fchuuj za nią tęsknię :( chciała bym do niej pojechać i już tam zostać, ale nie chcę zostawić tu przyjaciół i wgl. ale też dużo miejsc wywołuje we mnie smutne wspomnienia, codziennie wracając ze szkoły idę koło straży i sobie przypominam jak siedziałam tam z moim byłym, idąc do sklepu to samo. czasem tak bardzo bym chciała wymazać te wspomnienia z pamięci :( szkoda że się tak nie da :( dobra. nie będę was tu zanudzać jakimiś pierdołami :D jak zwykle dam jakąś fajną piosenkę :D oooo już wiem co :D ona mi zawsze poprawia humor :D pewnie już dzisiaj nic nie napiszę, ale na koniec dam wam tekst napisany przeze mnie i moją przyjaciółkę :P dobranoc kochani :****



` twierdzisz że kochasz , ale czy znasz tego znaczenie ? dla Ciebie związek opiera się na przytulaniu , pocałunkach , przyjemnościach . a kochać znaczy pragnąć szczęścia drugiej osoby , kosztem swojego . robić wszystko by ta osoba była najszczęśliwsza na całym pierdolonym świecie . nawet w niektórych przypadkach odejść , by obdarować tą osobę wolnością , aby mogła ułożyć sobie życie w inny sposób , z kimś innym , w innym miejscu . a gdy kogoś naprawdę kochasz , uszczęśliwia Cię szczęście tej osoby . zastanów się zanim wyznasz komuś miłość , bo możesz nie mieć pojęcia o czym mówisz .








i piosenka : 

piątek, 3 lutego 2012

dobry! :D

jak to ja nie wyspana! ;/ u mnie wszystko okej. wczoraj się troche zdołowałam smutnymi piosenkami i trochę powspominałam, ale nie o tym dzisiaj. oglądałam dzisiaj `dom nie do poznania` jak ktoś nie wie co to to niech sprawdzi sobie u wujka google :D i było małżeństwo które miało 2niepełnosprawnych synów i jedną córkę. pomimo tego byli w stanie cieszyć się życiem i pomagać innym. a teraz dla młodzieży najgorsze jest zerwanie z chłopakiem czy dziewczyną. jprdl. ludzie. nie ten/ta to inny/na. mówi się trudno i żyje się dalej. a nie sięgacie po  `antydeprasanty` typu alkohol, papierosy, zioło albo co najgorsze samookaleczanie siebie. LUDZIE! nie warto niszczyć swojego ciała bo ktoś z nami zerwał! ja też cierpiałam przez zerwanie. pół roku. a teraz gdy chłopak chciał się postarać i zaczeło mu zależeć to mi się nagle zrobił obojętny. dobra kurwa. też piłam, paliłam i się samookaleczałam, ale wiem że nie warto. żaden chłopak nie był wart mojej ani jednej łzy. okaleczacie się bo myślicie że nie macie przyjaciół którzy wam pomogą i wgl. każdy ma kogoś takiego co zawsze wyciągnie pomocną dłoń! ZAWSZE! ja wczoraj miałam taki przypadek. mam przyjaciółkę(Aśkę) taką z którą się kłócę dosyć często i ją troche zepsułam bo zaczeła przeze mnie pić i palić i nie chciałam żeby miała więcej przypałów itd. i to już nie była taka przyjaźń. ale wczoraj dowiedziałam się od znajomego że płacze i kurwa nie siedziałam obojętnie tylko wziełam telefon, wykręciłam jej numer i zadzwoniłam, miałam w dupie czy nie obierze, jak by nie odebrała to bym dzwoniła nawet całą noc, ale odebrała i ją trochę pocieszyłam. bo nie liczyło się to że nie chce jej zepsuć do końca tylko to że ona potrzebuje pocieszenia i kogoś komu może powiedzieć co się stało. bo ja nawet wrogowi bym pomogła, nie powiedziałabym `spierdalaj, radź sobie sam` tylko wysłucham, pocieszę i postaram się pomóc, a jak będzie trzeba to opierdole tego kogoś przez kogo ktoś płacze. ostatnio gdy byłam zdołowana poprosiłam dwie `przyjaciółki` o to żeby do mnie przyszły i trochę pocieszyły, ale opowiadając co się stało one że je to gówno obchodzi. no to kurwa sorry bardzo. ja rzadko proszę o wsparcie( chociaż że zawsze siedząc z Aśką często się dołujemy we dwie, wspominamy i wzajemnie pocieszamy), a jak już poproszę to ktoś mi powie`chuj Ci w dupe. to nie moja sprawa`. dobra. może i nie Twoja, ale jak proszę o pomoc to możesz trochę pocieszyć i po prostu ze mną być, gdy tego potrzebuje. nie proszę ludzi o wiele tylko proszę o trochę wsparcia. wczoraj we dwie z `przyjaciółką` stwierdziłyśmy że jeszcze nikomu nie odmówiłam pomocy jak do mnie pisał. zawsze podałam pomocną dłoń, nawet jeśli ta osoba miała mieć na mnie jutro wyjebane. powiedziała mi też żebym nie patrzyła w przeszłość i żyła dniem dzisiejszym i jutrzejszym.. ale kurwa nie ma jutra. budząc się zawsze powiesz `jaki mamy DZISIAJ ładny dzień` nigdy nie powiesz `ale mamy jutro ładny dzień`. jutra możesz nie dożyć albo ktoś może jutra nie dożyć komu chcesz coś jutro powiedzieć lepiej powiedz to w danej chwili! może czasem nie masz odwagi, ale zbierz się na nią bo warto powiedzieć o swoich uczuciach bo możesz dzięki temu wiele zyskać, a nie żyć w ciągłym kłamstwie i ukrywaniu się. może i ja czasem nie mam odwagi powiedzieć prawdy bo boję się że mogę kogoś lub coś przez to stracić, a czasem to jest dla nas bardzo ważne! dobra ludzie. koniec tego kazania na dzień dobry! :D na koniec dodam jeszcze tekst napisany przeze mnie :D trochę dużo dzisiaj tego napisałam. ale chuj :D macie jeszcze ten mój tekst


` uważasz, że jeśli będziesz się ciągle załamywać to każdy Ci będzie pomagał? ależ, oczywiście że na początku tak będzie. każdy wyciągnie pomocną dłoń i będzie się starał pomóc. ale kiedy Ty będziesz odrzucać ich pomoc to oni w końcu będą mieli dość. okaleczasz się myśląc że masz najgorsze problemy na świecie, ale inni mają gorzej, np. tracą bliskie im osoby np dziecko. ale radzą sobie z tym, żyją dalej i potrafią się cieszyć życiem! okaleczanie samego siebie nic Ci nie da. po każdej chwili słabości zostaną Ci paskudne szramy na rękach. a co później powiesz swoim małym dzieciom jak zapytają co to jest? powiesz że byłeś młody i głupi? tylko że Twoje dziecko też będzie w takim wieku i też może mieć takie niby wielkie i najgorsze problemy i co ma brać z Ciebie przykład? każdy człowiek, który się okalecza żałuje tego ale trudno z tym skończyć. to jest jak nałóg. najpierw jedna kreska, potem druga, trzecia, czwarta i tak dalej. przy każdej chwili słabości znowu sięgniesz po żyletkę, a dlaczego? ponieważ twierdzisz że to uspokaja i ból z wnętrza Ciebie wychodzi razem z wypływającą z Twoich rąk krwią, ale tak nie jest. to tylko Twój wymysł. chcesz żeby tak było żeby nie cierpieć, a prawda jest taka że cięcie nic nie daje. może tylko paskudne sznyty na rękach i patrząc na nie cierpisz bo przypomni Ci się powód dla którego one powstały! okaleczając się wołasz o pomoc, ale mimo to jak ktoś chce Ci pomóc to dusisz wszystko w sobie lecz czasem lepiej porozmawiać z bliskimi Ci osobami i poprosić o drobną pomoc niż prosić o litość mówiąc o samobójstwie. jest mnóstwo powodów dla których warto żyć! masz rodzinę, przyjaciół i inne bliskie Ci osoby! warto walczyć o szczęście i stawić czoła problemom. walcząc o coś nigdy nie jest się na przegranej pozycji bo się chociaż próbowało, a jeśli się poddasz to nie poznasz wielu wspaniałych ludzi i nie zobaczysz wiele ciekawych miejsc. zawsze jest szansa że się może udać i spełnią się Twoje marzenia. ZAWSZE! WIĘC WALCZ I NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ!


dobra. to do później. na dzisiaj będzie jakaś fajna piosenka :D paaaa :*



http://www.youtube.com/watch?v=djGuh8YHHvE&feature=related

czwartek, 2 lutego 2012

siemano! :D

dla niektórych może już dobry wieczór jak chodzi wcześnie spać! :d jprdl. pokłóciłam się dzisiaj z niby `przyjaciółką` bo co ja jej nie powiem o kimś z takiej jednej klasy to ona już leci do nich i im wszystko mówi, chociaż że jej za bardzo nie lubię. mnie też nie wielbią :D ale ona przegina już kurwa ;/ dobra. nie o tym ma być mój dzisiejszy post. obiecałam kumplowi że o nim coś napiszę to napiszę :D o kurwa! :D pamiętne wesele :D wesele mojej siostry koleżanki gdzie moja sis była druhną :D pamiętam że siedziałam przy stoliku dla dzieci bo byłam wtedy mniejsza :D siedziałam z taką Kornelią, Radkiem, pamiętnym Łukaszem i jakimiś dziećmi :D pamiętam że sie fchuj wstydziłam bo nikogo tam nie znałam, siedziałam obok Radka i jakiegoś bachora, tak na środku, na przeciwko mnie Kornelia, obok niej Łukasz a po drugiej stronie jakiś bachor :D gdzieś w trakcie wesela Łukasz zamienił się z bachorem i siedział na przeciwko Radka :D ja już wtedy byłam bardziej rozmowna :D mieliśmy stolik przy bimbrze i jakiś pierdołach :D pamiętam że przyszła ciotka Łukasza albo Korneli i wino z nami piła :D ja jako mniejsza nie chciałam pić, ale coś tam minimalnego wypiłam :D xddd był jakiś chujowy basen, a na nim jakaś łódeczka i troche na niej pływaliśmy :D miałam gdzieś zdjęcie, ale już nie mam :( Łukasz mi się od razu spodobał, blondyn, oczu nie pamiętam, zabawny, przystojny :D fajny fajny, nie mogę powiedzieć że nie :D nie zapomnę jego akcji jak chciał się bimbru napić :D hahahahahha. zamiast się go napić to się oblał :D na szczęście miał różową koszulę i nie było za bardzo widać, ale tego wydarzenia nigdy nie zapomnę :D  do końca wesela pachniał bimbrem, a ja do tej pory się z tego śmieję :P po weselu nam wszystkim się kontakt urwał :( znalazłam Łukasza i Kornelię na naszej klasie po ponad roku.Radek do mnie napisał chyba rok temu na sylwestra :D ale już nie mam z nim kontaktu :D Łukasz się nic nie zmienił dalej taki przystojny :D pisałam z nim przez jakiś miesiąc i kontakt się nam urwał. i po roku Łukasz napisał, byłam szczęśliwa że jeszcze o mnie pamiętał :P ostatnio miał bal gimnazjalny i mi wysłał swoje zdjęcie. dalej taki przystojny :D lubię go :) jest miły tylko że ostatnio ma zły humor i to mnie troszeczkę niepokoi :( rok temu z koleżanką dzwoniłam do niego na Andżejki i się trochę zbijałyśmy :D że jakieś świnie chcemy kupić i coś tam :D kurwa. ale tego napisałam :D lol :D dobra kończę chyba na dzisiaj :D o Łukaszu już trochę wiecie, pewnie kiedyś coś jeszcze o nim napiszę bo chłopaka naprawdę lubię :D wgl dzisiaj gadałam z takim chłopakiem co zna Słonia! no ja pierdole. czego każdy zna kogoś sławnego a ja nie? ;( powieszę się na suchej gałęzi :D hahahahahahahahha. dobra. to dzisiaj moje ulubione piosenki słonia, znaczy tylko 4 :D ma trochę chore te piosenki, ale fchuj go lubię! :D dobranoc kochani :*


http://www.youtube.com/watch?v=9oMN_LHd2fQ&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=bd2KONUmtVE
http://www.youtube.com/watch?v=bXrHIQGnWkg
http://www.youtube.com/watch?v=4oG01-ntkmM

dzień dobry! :D

siemano ludziska! :D sorry że wczoraj nie napisałam, ale mamuśka ma różne humorki i wąty o byle gówno ;/  hmmm. wczoraj spotkałam się z przyjaciółką :D jak zawsze siedziałyśmy w galeri :D z Kamilem jest okej :D jak narazie :) wgl wczoraj sie dowiedziałam że ma być na imprezie ze sławnymi osobami. powiedział że może do mnie zadzwoni z tej imprezy i da pogadać z kimś sławnym! juuuuupi. będę w siódmym niebie :D hehe .fajny z niego chłopak. naprawdę go lubię :D heh. bosheee on przyjeżdża już za 2tygodnie. bosheeeeeeee. ratujcie. z jednej strony się boję tego spotkania, a z drugiej jestem zajebiście szczęśliwa. ciekawe jak to spotkanie będzie wyglądać. widziałam go tylko raz w rl :D hahahahah. ciekawe czy go wgl poznam z wyglądu :D loooooooooool. miejmy nadzieje że poznam :D dzisiaj chyba pójdę babcie odwiedzić bo dawno u niej byłam :D może sypnie pare groszy :D dobra ludzie. kończę tego pięknego posta(taaaaa. hahahahahhaha nie).  na dzień dobry pośmiejcie się z idioty, ale zajebiście przystojnego idioty :D heh. do później ludziska :****


http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=LWJ31ILltBM

środa, 1 lutego 2012

siamanooo :P

wyspaliście się? bo ja nie :P hahaha. zasnełam około 2, a zbudzili mnie już o 12. tragedia :P ale miałam miłą pobutkę od kolegi przez sms'a więc się na niego nie gniewam! :D :) jeszcze TV nie wyłączyłam i mnie jakaś wróżka z polsatu koło 4 zbudziła :D pierdolnięta :D hahaha. mam się później z przyjaciółką spotkać :D tylko nie wiem co będziemy robić. hmm. może pójdziemy do galeri. nie wiem :D gdzie kolwiek. byle już nie w domu :D zanudzić się tu można :D nie będę was jakimiś pierdołami zanudzać, wieczorem coś napiszę ciekawszego :P miłego dnia kochani :* na dzień dobry piosenka na dobry początek dnia :D GRUBSON!  






http://www.youtube.com/watch?v=IPxn8pDfwlk

wtorek, 31 stycznia 2012

ona tu, a on tam. bez sensu :(

hmm. tytuł chyba mówi sam za siebie! to tak. na wakacjach poznałam koleżankę Karinę z Angli. ma ona brata Kamila z którym piszę od pół roku. najpierw byłam z ich kuzynem, ale to skończony chuj i nie warto o nim pisać(chociaż że kochałam go pół roku! stracony czas! :D ;/) wracając do tematu to ten Kamil mi się bardzo podoba i kurewsko mi na nim zależy. on twierdzi że ja też mu się podobam. cieszy mnie to, ale odległość między nami jest tragiczna :( pisząc z nim jestem szczęśliwa. może za bardzo się zaangażowałam w tą znajomość. on nie chce mnie zranić i twierdzi że jak zerwie kontakt to wszystko będzie dobrze, ale ja tak nie uważam ponieważ on jest takim moim nałogiem. budzę się i patrzę na tel na gg czy on może jest dostępny, jak piszę z nim w nocy to aż on zejdzie z gg żeby móc z nim pisać jak najdłużej. jak wysyła mi buziaki na gg to żałuję że nie mogę dostać takiego na żywo. że nie mogę się do niego przytulić, porozmawiać z nim patrząc w jego oczy. czuć jego bicie serca. i wiecie tak dalej. ale nie mogę nic. wczoraj w nocy miałam z nim małą sprzeczkę i myślałam że to już będzie koniec znajomości. czułam się tragicznie. płakałam. nie wiedziałam co z sobą zrobić. ale już niby jest okej. ale nigdy nie będzie tak jak bym chciała. on przyjeżdża do Polski na 3tygodnie. ale pewnie będzie pił z kolegami i ze mną się spotka może raz albo dwa. jeśli wgl się spotka :( on mnie od początku nazywa swoją słodką malinką, a ja od jakiegoś czasu go moim koteczkiem. on jest jedynym chłopakiem któremu jeszcze tak naprawdę ufam. budował u mnie to zaufanie przez pół roku i ufam mu naprawdę bezgranicznie. nie myślcie że go kocham czy coś bo nie kocham. przynajmniej mam taką nadzieję. nie znam go na tyle żeby go kochać, a po za tym odległość między nami jest za duża i nie chciała bym znowu cierpieć. hmm. nie wiem co więcej powiedzieć na ten temat. szkoda że on nie mieszka w Polsce albo ja w Angli. może by się to ułożyło inaczej. to chyba tyle na dzisiaj :) na dobranoc macie filmik o miłości na odległość i piosenkę Michaela Jacksona - this is it. dobranoc kochani :*

http://www.youtube.com/watch?v=OGiqmJbVcpU

http://www.youtube.com/watch?v=y_oIaWEKrx4

coś o mnie! :D

hmmm. nie wiem od czego mam zacząć ;/ jak wiecie mam na imię Monika. dla jednych ładnie dla innych brzydko. mi się średnio podoba :P wiek i nazwisko nie ważne :P miasto raczej też wam nie potrzebne :P mam kochanego psa Scoobiego :D oboje rodziców i siostrę Martę(w Angli :(! )która ma męża Maćka. dobry typ, lubię go :D chodzę do szkoły. próbuję się uczyć :D ale mi to nie wychodzi za bardzo :D coś jeszcze? przez pół roku kochałam idiotę :D nie był tego wart :D życie jak życie. nie jest proste :( są dni w których się śmieję, a są takie kiedy potrafię się zamknąć w pokoju i przez cały dzień nie wychodzić słuchając smutnych piosenek :P o rodzinie nie będę nic mówić bo to nie ich blog tylko mój a nie poświęcę go na pisanie o rodzinie, racja? :D jak zechcą to niech sobie założą bloga i się wyżalają jaka to ja niegrzeczna :D haha :P więcej o mnie dowiecie się w kolejnych wpisach :P