piątek, 3 lutego 2012

dobry! :D

jak to ja nie wyspana! ;/ u mnie wszystko okej. wczoraj się troche zdołowałam smutnymi piosenkami i trochę powspominałam, ale nie o tym dzisiaj. oglądałam dzisiaj `dom nie do poznania` jak ktoś nie wie co to to niech sprawdzi sobie u wujka google :D i było małżeństwo które miało 2niepełnosprawnych synów i jedną córkę. pomimo tego byli w stanie cieszyć się życiem i pomagać innym. a teraz dla młodzieży najgorsze jest zerwanie z chłopakiem czy dziewczyną. jprdl. ludzie. nie ten/ta to inny/na. mówi się trudno i żyje się dalej. a nie sięgacie po  `antydeprasanty` typu alkohol, papierosy, zioło albo co najgorsze samookaleczanie siebie. LUDZIE! nie warto niszczyć swojego ciała bo ktoś z nami zerwał! ja też cierpiałam przez zerwanie. pół roku. a teraz gdy chłopak chciał się postarać i zaczeło mu zależeć to mi się nagle zrobił obojętny. dobra kurwa. też piłam, paliłam i się samookaleczałam, ale wiem że nie warto. żaden chłopak nie był wart mojej ani jednej łzy. okaleczacie się bo myślicie że nie macie przyjaciół którzy wam pomogą i wgl. każdy ma kogoś takiego co zawsze wyciągnie pomocną dłoń! ZAWSZE! ja wczoraj miałam taki przypadek. mam przyjaciółkę(Aśkę) taką z którą się kłócę dosyć często i ją troche zepsułam bo zaczeła przeze mnie pić i palić i nie chciałam żeby miała więcej przypałów itd. i to już nie była taka przyjaźń. ale wczoraj dowiedziałam się od znajomego że płacze i kurwa nie siedziałam obojętnie tylko wziełam telefon, wykręciłam jej numer i zadzwoniłam, miałam w dupie czy nie obierze, jak by nie odebrała to bym dzwoniła nawet całą noc, ale odebrała i ją trochę pocieszyłam. bo nie liczyło się to że nie chce jej zepsuć do końca tylko to że ona potrzebuje pocieszenia i kogoś komu może powiedzieć co się stało. bo ja nawet wrogowi bym pomogła, nie powiedziałabym `spierdalaj, radź sobie sam` tylko wysłucham, pocieszę i postaram się pomóc, a jak będzie trzeba to opierdole tego kogoś przez kogo ktoś płacze. ostatnio gdy byłam zdołowana poprosiłam dwie `przyjaciółki` o to żeby do mnie przyszły i trochę pocieszyły, ale opowiadając co się stało one że je to gówno obchodzi. no to kurwa sorry bardzo. ja rzadko proszę o wsparcie( chociaż że zawsze siedząc z Aśką często się dołujemy we dwie, wspominamy i wzajemnie pocieszamy), a jak już poproszę to ktoś mi powie`chuj Ci w dupe. to nie moja sprawa`. dobra. może i nie Twoja, ale jak proszę o pomoc to możesz trochę pocieszyć i po prostu ze mną być, gdy tego potrzebuje. nie proszę ludzi o wiele tylko proszę o trochę wsparcia. wczoraj we dwie z `przyjaciółką` stwierdziłyśmy że jeszcze nikomu nie odmówiłam pomocy jak do mnie pisał. zawsze podałam pomocną dłoń, nawet jeśli ta osoba miała mieć na mnie jutro wyjebane. powiedziała mi też żebym nie patrzyła w przeszłość i żyła dniem dzisiejszym i jutrzejszym.. ale kurwa nie ma jutra. budząc się zawsze powiesz `jaki mamy DZISIAJ ładny dzień` nigdy nie powiesz `ale mamy jutro ładny dzień`. jutra możesz nie dożyć albo ktoś może jutra nie dożyć komu chcesz coś jutro powiedzieć lepiej powiedz to w danej chwili! może czasem nie masz odwagi, ale zbierz się na nią bo warto powiedzieć o swoich uczuciach bo możesz dzięki temu wiele zyskać, a nie żyć w ciągłym kłamstwie i ukrywaniu się. może i ja czasem nie mam odwagi powiedzieć prawdy bo boję się że mogę kogoś lub coś przez to stracić, a czasem to jest dla nas bardzo ważne! dobra ludzie. koniec tego kazania na dzień dobry! :D na koniec dodam jeszcze tekst napisany przeze mnie :D trochę dużo dzisiaj tego napisałam. ale chuj :D macie jeszcze ten mój tekst


` uważasz, że jeśli będziesz się ciągle załamywać to każdy Ci będzie pomagał? ależ, oczywiście że na początku tak będzie. każdy wyciągnie pomocną dłoń i będzie się starał pomóc. ale kiedy Ty będziesz odrzucać ich pomoc to oni w końcu będą mieli dość. okaleczasz się myśląc że masz najgorsze problemy na świecie, ale inni mają gorzej, np. tracą bliskie im osoby np dziecko. ale radzą sobie z tym, żyją dalej i potrafią się cieszyć życiem! okaleczanie samego siebie nic Ci nie da. po każdej chwili słabości zostaną Ci paskudne szramy na rękach. a co później powiesz swoim małym dzieciom jak zapytają co to jest? powiesz że byłeś młody i głupi? tylko że Twoje dziecko też będzie w takim wieku i też może mieć takie niby wielkie i najgorsze problemy i co ma brać z Ciebie przykład? każdy człowiek, który się okalecza żałuje tego ale trudno z tym skończyć. to jest jak nałóg. najpierw jedna kreska, potem druga, trzecia, czwarta i tak dalej. przy każdej chwili słabości znowu sięgniesz po żyletkę, a dlaczego? ponieważ twierdzisz że to uspokaja i ból z wnętrza Ciebie wychodzi razem z wypływającą z Twoich rąk krwią, ale tak nie jest. to tylko Twój wymysł. chcesz żeby tak było żeby nie cierpieć, a prawda jest taka że cięcie nic nie daje. może tylko paskudne sznyty na rękach i patrząc na nie cierpisz bo przypomni Ci się powód dla którego one powstały! okaleczając się wołasz o pomoc, ale mimo to jak ktoś chce Ci pomóc to dusisz wszystko w sobie lecz czasem lepiej porozmawiać z bliskimi Ci osobami i poprosić o drobną pomoc niż prosić o litość mówiąc o samobójstwie. jest mnóstwo powodów dla których warto żyć! masz rodzinę, przyjaciół i inne bliskie Ci osoby! warto walczyć o szczęście i stawić czoła problemom. walcząc o coś nigdy nie jest się na przegranej pozycji bo się chociaż próbowało, a jeśli się poddasz to nie poznasz wielu wspaniałych ludzi i nie zobaczysz wiele ciekawych miejsc. zawsze jest szansa że się może udać i spełnią się Twoje marzenia. ZAWSZE! WIĘC WALCZ I NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ!


dobra. to do później. na dzisiaj będzie jakaś fajna piosenka :D paaaa :*



http://www.youtube.com/watch?v=djGuh8YHHvE&feature=related

14 komentarzy:

  1. głębokie.
    a tak własnie z tobą jest,zawsze potrafisz pocieszyć i nigdy się od nikogo nie odwracasz...
    Ja dziękuję za wszystkie pocieszenia z twojej strony dla mnie <3.

    OdpowiedzUsuń
  2. zajebiste.
    epickie.
    ciekawe.
    wzruszające.
    mocne.
    szczere.
    prawdziwe.
    poruszające.
    dające do myślenia.
    i wiele, wiele innych.
    gratulacje.
    dziękuję, że piszesz. masz racje. całkowitą rację. swietne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaa. weź zjebane :D
      dziękujesz mi? za co? Debil! :P
      że racje mam to wiem, nie powiem że nie :P

      Usuń
  3. ooh. jakś ty skromna.
    przepraszam. ja debil? phii.
    dzięki. ;-*.
    nie zjebane tylko zajebiste. ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiem że skromna :P
      noooo DEBIL! :P
      nie ma za co :*
      i zjebane :D

      Usuń
    2. Zajebiste!.
      oj już nie musisz mnie tak komplementować głupkuuu. ♥
      tsaa. ;d
      nie kłóć sić .;).

      Usuń
    3. ZJEBANE! ;D
      idź sięschowaj do szafy! ;d

      Usuń
    4. nie!
      jeszcze mi wyskoczy boogyman (z obozu - Kołobrzeg).
      a jak mnie zje?.
      ZAJEBISTE. nie kłóć się. ;-*.

      Usuń
    5. to niech Cię je! :D
      ZJEBANE! nie znasz się! :D

      Usuń
    6. dobra...
      czyli muszę zakoćzyć mojego bloga. ... ;(
      zajebiste. ty się nie znasz. ♥.

      Usuń
    7. spadam cioto.
      mój boogyman już na mnie czeka!.
      na razie. ;-*

      Usuń
  4. wow !
    miło przeczytać takie słowa od Ciebie !
    chociaż kiedyś nie dałaś sobie nic wytłumaczyć !
    cieszę się że zmieniłaś zdanie na samookaleczanię się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj Kasiu Kasiu! :)
      szkoda że tak mało wiesz co u mnie :P
      kiedyś sobie nic nie dałam wytłumaczyć :D piłam i paliłam, a teraz nie :)

      Usuń