co tam ludziska? ;> pamiętacie tego typa o którym wczoraj pisałam? hahahahhaha, zemściłyśmy się na nim :D nie chce mi się pisać jak :D ale jego mina była bezcenna ;) ogólnie mam zajawkę na nutę Erniego :D jakaś zamuła. coś tak myślę nad zemstą na moim byłym... należy mu się :D wgl wiecie, że z Kamilem nie mam żadnego kontaktu? nie odzywamy się. troche dziwne, ale okej.ogólnie jestem w chuj zamulona. pewnie pomyślicie jaki jest tego powód, mam racje? czytam w waszych myślach? :D xd powodu tutaj nie napiszę bo nie będę już o tym pierdolić smutów. ;/ Marta w Angli ma mi kupić lity (buty). fajnie, c'nie? zobaczymy co moja mama na nie powie :D hahahhaha. kurde ludzie. chwilami się zastanawiam co to jest miłość? czy możne być nieodwzajemniona czy tylko wzajemne uczucie można nazwać miłością? jak uważacie? ja osobiście uważam, że miłość powinna być odwzajemniona. wtedy to jest `piękne` uczucie. ale przecież są miliony nastolatek, które miłością nazywają uczucie do jakiegoś nieosiągalnego chłopaka, c'nie? to kurde. w końcu jak z tym jest? ja już się gubię. czy ja uczucie do mojego byłego nazwała bym miłością? no nie wiem. byłam z nim 2 miechy, ale tylko ja się zakochałam więc czy to miłość? raczej nie. bardziej zakochanie z jednej strony. mam racje? pojebana jest ta miłość. tu mam racje :D świat byłby lepszy bez niej :D tylko spłodzić dzieci i chuj :D dobra :D macie tu jeszcze jakiś tekst z neta co mi się spodobał :D i oczywiście nutka :D
on jest miłym, dobrym i ułożonym kolesiem. z pomysłem na życie i zamiłowaniem do wycieczek po górach. Ty jesteś aroganckim, bardzo ambitnym skurwysynem bez planów na życie i z zajebistą zajawką na rap, wkółko żyjącym na spontanie. on mówi "przepraszam, ale dziś nie dam rady się spotkać. wybaczysz?". Ty mówisz "sory mała, ogarniam dzisiaj melanż - nie widzimy się". on zabierze mnie na kolację przy świecach i dobrym winie do drogiej restauracji. Ty zaproponujesz ławkę i jointa na osiedlu. on dzwoni codziennie pytając jak minął mi dzień. Ty dzwonisz co dwa dni mówiąc, że się napierdoliłeś jak szmata. i mimo wszystko chyba nie musze mówić kogo wolę.
http://www.youtube.com/watch?v=8hsM65d6Ocg&context=C4a2ba3bADvjVQa1PpcFONh8Xt2-kk_PTJLPjunmrwe798dFySJN0=
siemano! mam na imię Monika! :) wiek i nazwisko są nie ważne :P blog będzie o mnie i moim życiu :P jeśli kogoś to będzie ciekawić to będzie czytał, a jeśli nie to jego problem bo może być coś ciekawego :P xd będę się starała pisać codziennie :P
piątek, 13 kwietnia 2012
czwartek, 12 kwietnia 2012
siema :D
siema ludzie. :D u mnie nudy :D dzisiaj przypał, ale taki lekki :D za spóźnienie się z Aśką :D hahaha. a dzisiaj temat kłamstw. uważacie, że przez kłamstwo można zdobyć drugą połówkę? ;> ja uważam, że nie. dla mnie prawda jest najważniejsza w związku czy nawet jak dwie osoby się spotykają. mam przykład. spotykałam się ostatnio z takim Patrykiem. poznałam go i on już, że to wielka miłość i wgl. wiecie jak to idioci :D no i później się dowiedziałam, że oprócz mnie spotykał się z taką laską( teraz jak z nią gadam to spoko typiara) :D ona się dowiedziała o mnie, ja o niej i chujnia. znaczy się w między czasie to ja go `zdradziłam` z jego bratem. wiem też nie byłam feir, ale chociaż mu powiedziałam i wiecie wielki foch, że ja wielka szmata i wgl. a nawet z nim nie byłam. jego brat był dużo ładniejszy i fajniejszy :D dobra. chujnia wyszła. ale wiem, że popełniłam błąd. nie podchodzę do życia z instrukcją, ale wiecie co? to jest jedyny błąd z którego jestem zadowolona :D dowiedziałam się tylu rzeczy o nim, że masakra. ale dobra.jak uważacie? kto był bardziej nie feir? ja mu się przynałam, a on nie. więc bardziej winny jest on. za jednym sposobem stracił dwie dziewczyny. ale okej. nienawidzę kłamstwa, jak każdy człowiek. on wgl do mnie, że go przez trzy dni okłamywałam bo mu nie powiedziałam ;/ bezczelność. ahh. kłamstwo jest najgorszą rzeczą jaka może być. szczerość jest w tym wszystkim najważniejsza. prawda? ;> chcielibyście mieć drugą połówkę co ciągle kłamie i wgl? wątpię. dobra ludziska, coś mi się nie klei mój dzisiejszy przekaz ;( brak weny twórczej ;( ale morał będzie :D jeśli okłamujesz ludzi chuja z tego masz <lol2> ale chociaż szczery :D dzisiaj zakończę tekstem znalezionym w necie, specjalnie dla mojego byłego ;) a nutke jakąś też dam :D oooo już wiem :D no to paaa mordki! ♥♥ ;**
`więc nie pisz i nie dzwoń. już nie rośnie tętno. i wszystko mi jedno. Ty to, tylko przeszłość. nie ma nas, pewnie ciężko to przeżyć. nie ma szans by to mogło się zmienić.`
http://www.youtube.com/watch?v=CTTjLxXFg0k
`więc nie pisz i nie dzwoń. już nie rośnie tętno. i wszystko mi jedno. Ty to, tylko przeszłość. nie ma nas, pewnie ciężko to przeżyć. nie ma szans by to mogło się zmienić.`
http://www.youtube.com/watch?v=CTTjLxXFg0k
środa, 11 kwietnia 2012
tęskniliście? ;>
a siema siema :D co tam u was wszystkich? jak tam święta? oblani wodą? :D przepraszam was wszystkich, że tyle nie pisałam, ale średnio miałam czas i wgl ;/ wgl tyle się dzieje w moim życiu, że masakra. mój były się do mnie odezwał i tak sobie myślę, że to skończony chuj i go nienawidzę! :D nareszcie! :D moje serce jest wolne i już nie należy do niego! wgl poznałam fajnego chłopaka, Łukasza. ale raczej to się skończy na kumpel kumpela, trudno ;/ ogólnie wszystko okej. szkoła jak szkoła. wziełam się troche w garść i się uczę. hahahah. sama w to nie wierzę, ale okej. :D ale serio. ucze się :D z Aśką wszystko spoko :D z innymi też nawet okej :D życie się trochę obróciło o 360. chujowo, ale dobrze. lol, c'nie? hmmm. co więcej? chyba nic. teraz się będę starała pisać częściej, ale nie wiem czy mi się uda :D macie tu jakiś tekst z neta, ale mi się podoba :D i oczywiście nuta na koniec :D paaaaaa ;****
Może i mówię, że mam go w dupie. Że pierdole jego i tę jego nic nie wartą miłość. Może i oglądam się już za innymi chłopakami. Może nawet podoba mi się jego kolega. Ale pośród tego wszystkiego wciąż widzę jego. Chociaż wiedz, że tego nie chce. Chociaż teoretycznie zakończyłam już ten rozdział w moim życiu. Może i powiesz, że jestem żałosna, ale w głębi serca nadal coś do niego czuje. Nie potrafię ot, tak zapomnieć o tym, co było. Mimo, że mnie krzywdził. Że płakałam i cierpiałam. To za bardzo utkwiło w moim sercu. A ja nadal mam żal do siebie, że to się akurat tak musiało skończyć ...
http://www.youtube.com/watch?v=oMSrXtgN2ek
Może i mówię, że mam go w dupie. Że pierdole jego i tę jego nic nie wartą miłość. Może i oglądam się już za innymi chłopakami. Może nawet podoba mi się jego kolega. Ale pośród tego wszystkiego wciąż widzę jego. Chociaż wiedz, że tego nie chce. Chociaż teoretycznie zakończyłam już ten rozdział w moim życiu. Może i powiesz, że jestem żałosna, ale w głębi serca nadal coś do niego czuje. Nie potrafię ot, tak zapomnieć o tym, co było. Mimo, że mnie krzywdził. Że płakałam i cierpiałam. To za bardzo utkwiło w moim sercu. A ja nadal mam żal do siebie, że to się akurat tak musiało skończyć ...
http://www.youtube.com/watch?v=oMSrXtgN2ek
Subskrybuj:
Posty (Atom)